SEO

Fonty Google spowalniają stronę bardziej niż zdjęcia. Przypadek: 363 KB z 432 KB

Strona bez ciężkich zdjęć i bez skryptów, serwer odpowiada w 46 ms, a tekst na telefonie pojawia się po 4,4 s. Prawie całą wagę strony stanowią fonty pobierane z Google Fonts. Jak to sprawdzić i naprawić.

ML

Marcin Ledwolorz

CEO, APTURN

17 paź 2026 6 min czytania

Gdy strona jest wolna, pierwszym podejrzanym są zdjęcia, potem skrypty i wtyczki. W jednym z ostatnich audytów nie było ani jednego, ani drugiego: strona w czystym HTML, bez skryptów, ze zdjęciami osadzonymi w kodzie, serwer odpowiadający w 46 ms. A mimo to Google mierzył na telefonie 4,4 sekundy do pojawienia się głównej treści.

Waga pobranych plików strony głównej na telefonie według PageSpeed Insights. Fonty to 363 z 432 KB.
Waga pobranych plików strony głównej na telefonie według PageSpeed Insights. Fonty to 363 z 432 KB.

432 KB

waga całej strony głównej

363 KB

z tego fonty z Google Fonts

4,4 s

do pojawienia się treści na telefonie

Skąd tyle wagi

Strona używała dwóch krojów: jednego szeryfowego do nagłówków i jednego bezszeryfowego do tekstu. Pierwszy był załadowany w sześciu odmianach (cztery grubości i dwie kursywy, w wersji ze zmienną optyką), drugi w czterech grubościach. Przeglądarka pobierała 6 plików fontów, które razem ważyły więcej niż cała reszta strony.

Drugi problem to miejsce, z którego fonty przychodzą. Arkusz stylów z fonts.googleapis.com to osobna domena: przeglądarka musi się z nią połączyć, pobrać arkusz, potem połączyć się z fonts.gstatic.com i pobrać pliki. Ten arkusz blokuje pierwsze wyświetlenie strony. Ustawienie display=swap, które strona miała, pomaga dopiero później: pozwala pokazać tekst krojem zastępczym, zanim przyjdzie właściwy font, ale nie skraca czekania na sam arkusz.

Sprawdzimy, co spowalnia Twoją stronę

Darmowy audyt: wynik od 0 do 100, szybkość, formularz lub koszyk, bezpieczeństwo i widoczność. Raport PDF w 48 godzin roboczych.

Jak to sprawdzić u siebie

  • W PageSpeed Insights przewiń do sekcji diagnostyki i zobacz „Unikaj nadmiernego rozmiaru sieci” oraz „Wyeliminuj zasoby blokujące renderowanie”. Jeśli są tam pliki z fonts.gstatic.com i fonts.googleapis.com, masz trop.
  • W przeglądarce otwórz narzędzia deweloperskie, zakładkę Sieć, filtr „Font” i przeładuj stronę. Policz pliki i zsumuj ich wagę.
  • Porównaj liczbę plików z tym, co realnie widać na stronie. Zwykle wystarcza tekst w dwóch grubościach i nagłówek w jednej.

Jak to naprawić

  • Przenieś fonty na własny serwer. Znika łączenie z dwiema obcymi domenami, a przy okazji problem RODO z przekazywaniem adresu IP do Google.
  • Zostaw tylko odmiany, których naprawdę używasz. Zwykle wystarczą dwie grubości tekstu i jedna nagłówka.
  • Ogranicz zestaw znaków do łacińskiego z polskimi literami (latin-ext). Pełne zestawy z cyrylicą i greką ważą wielokrotnie więcej.
  • Dodaj preload dla fontu, którym jest napisany główny nagłówek, i zostaw font-display: swap.
  • Rozważ jeden font zmienny zamiast kilku grubości, jeśli krój ma taką wersję. Jeden plik obsługuje wtedy cały zakres grubości.

A w WordPressie?

Wiele motywów i kreatorów stron ładuje fonty z Google domyślnie. W Elementorze jest ustawienie ładowania Google Fonts lokalnie, a dla innych motywów wtyczki, które pobierają używane fonty na serwer i podmieniają odwołania. Po zmianie warto sprawdzić w zakładce Sieć, czy na stronie nie zostało żadne odwołanie do fonts.googleapis.com, bo często drugi raz ładuje je wtyczka albo osadzona mapa.

N

Na tle konkurencji

W tym przypadku dwaj konkurenci z tej samej dzielnicy ładowali się w 7,6 i 8,5 sekundy, więc strona i tak wypadała najlepiej. Poprawa fontów to godzina, półtorej pracy, a przewaga nad konkurencją robi się wyraźna.

T

Twoja strona ładuje się wolno?

Zmierzymy ją i pokażemy, co waży najwięcej, w ramach darmowego audytu. Zamów darmowy audyt.

Szybkość stronyCore Web VitalsGoogle FontsLCPWordPress
Udostępnij:

Sprawdzimy, co spowalnia Twoją stronę

Darmowy audyt: wynik od 0 do 100, szybkość, formularz lub koszyk, bezpieczeństwo i widoczność. Raport PDF w 48 godzin roboczych.